sobota, 23 maja 2026
Polska·Wiadomość

Słowenia: EPPO oskarża pięć firm o próbę wyłudzenia środków RRF. Ministerstwo zatrzymało wypłatę w ostatnim momencie

W Słowenii EPPO skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw pięciu firmom i ich przedstawicielom w sprawie prób wyłudzenia środków z unijnego RRF. Według komunikatu z 12 maja 2026 r. chodzi o nabór dla pracodawców osób z niepełnosprawnościami, w którym kluczowe dokumenty miały potwierdzać kompetencje wykonawcy, choć w ocenie śledczych były fałszywe. Ministerstwo wychwyciło sygnał na czas i nie wypłaciło pieniędzy, ale sama konstrukcja pokazuje, jak blisko publiczne fundusze były nienależnej wypłaty.

22 maja 2026 00:57 · 2 min czytania

Słowenia: EPPO oskarża pięć firm o próbę wyłudzenia środków RRF. Ministerstwo zatrzymało wypłatę w ostatnim momencie Lead W Słowenii EPPO skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw pięciu firmom i ich przedstawicielom w sprawie prób wyłudzenia środków z unijnego RRF. Według komunikatu z 12 maja 2026 r. chodzi o nabór dla pracodawców osób z niepełnosprawnościami, w którym kluczowe dokumenty miały potwierdzać kompetencje wykonawcy, choć w ocenie śledczych były fałszywe. Ministerstwo wychwyciło sygnał na czas i nie wypłaciło pieniędzy, ale sama konstrukcja pokazuje, jak blisko publiczne fundusze były nienależnej wypłaty. Stan faktyczny Europejska Prokuratura (EPPO) poinformowała, że akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Mariborze. Postępowanie dotyczy pięciu firm, które aplikowały w konkursie finansowanym z Recovery and Resilience Facility (RRF). Konkurs ogłosiło słoweńskie Ministerstwo Pracy, Rodziny, Spraw Socjalnych i Równych Szans. Program miał poprawiać warunki pracy pracowników z niepełnosprawnościami, m.in. poprzez bardziej elastyczne rozwiązania organizacyjne. Według EPPO firmy miały wskazywać, że określone działania przeprowadzi niezależny przedsiębiorca o wymaganych kompetencjach. Do wniosków dołączano dokumenty i oświadczenia potwierdzające jego doświadczenie. Resort pracy zidentyfikował jednak jeden dokument jako potencjalnie fałszywy i zgłosił sprawę. Śledztwo EPPO miało następnie wykazać, że fałszywy charakter miały wszystkie dokumenty i oświadczenia dotyczące doświadczenia tej osoby. Dane i dokumenty Najtwardsza liczba w sprawie to 205 954,82 euro: tyle, według EPPO, firmy mogły uzyskać z funduszy UE, gdyby aplikacje zostały zaakceptowane. Kluczowe znaczenie ma też fakt, że środki nie zostały wypłacone, ponieważ ministerstwo zatrzymało proces po wykryciu nieprawidłowości. W materiale procesowym pojawia się także odpowiedzialność osoby, która miała dostarczać firmom dokumenty i została oskarżona o pomocnictwo. Mechanizm W tej sprawie nie chodzi o skomplikowany transfer pieniędzy przez kilka kont, tylko o prostszy i często skuteczny model: najpierw buduje się wiarygodność na papierze, a dopiero potem uruchamia pieniądze. Jeśli dokumenty o kompetencjach wykonawcy są nierzetelne, cały konkursowy filtr zaczyna działać jak czytnik kart, który sprawdza tylko, czy plastik ma właściwy kształt, a nie czy karta jest prawdziwa. Mechanizm jest groźny właśnie dlatego, że potrafi wyglądać administracyjnie poprawnie aż do momentu szczegółowej kontroli. Kontekst międzynarodowy Znaczenie sprawy wykracza poza Słowenię. RRF to pieniądze unijne, a więc każda próba nienależnego pozyskania środków obciąża wspólną pulę, z której finansowane są reformy i inwestycje w całej UE. Jednocześnie, jak pokazują oficjalne komunikaty słoweńskiego rządu z marca i kwietnia 2026 r., kraj realizuje kolejne kamienie milowe i otrzymuje duże transze finansowania (w tym ok. 230 mln euro w kwietniu). To tworzy napięcie typowe dla całej Europy: szybkie wydawanie środków i presja wyników muszą iść w parze z kontrolą jakości dokumentów, bo inaczej tempo staje się furtką. Status sprawy Sprawa jest na etapie sądowym po wniesieniu aktu oskarżenia. Nie ma prawomocnego wyroku. EPPO wskazuje na podejrzenie oszustwa subsydyjnego oraz pomocnictwa, a zgodnie z komunikatem przedstawiciele firm mogą odpowiadać do 5 lat pozbawienia wolności, zaś oskarżony o pomocnictwo do 8 lat (typ kwalifikowany). Wszystkie osoby objęte postępowaniem korzystają z domniemania niewinności. Zakończenie Ta sprawa pokazuje, że najdroższa część systemu wsparcia bywa czasem najtańszym elementem oszustwa: pojedynczym dokumentem, który wygląda wiarygodnie do pierwszej naprawdę uważnej kontroli. W tym przypadku kontrola zadziałała przed wypłatą. W skali UE to dobra wiadomość, ale też ostrzeżenie, że podobne próby będą wracać.

Czytaj również

400 mld zł poza głównym radarem budżetu? NIK ostrzega przed rozproszeniem finansów państwa.

Finanse publiczne bywają najgroźniejsze nie wtedy, gdy krzyczą z pierwszej strony ustawy, lecz wtedy, gdy trafiają na boczny rachunek. Analiza NIK wykonania budżetu za 2024 r. pokazuje, że ustawa budżetowa kolejny rok nie była pełnym obrazem państwowej kasy: wydatki 20 funduszy obsługiwanych przez BGK wyniosły 135,4 mld zł, czyli 16,2 proc. wydatków budżetu państwa. GUS podał, że deficyt sektora rządowego i samorządowego wyniósł 239,8 mld zł, a dług według metodologii UE przekroczył 2 bln zł. Różnica między długiem liczonym krajowo i unijnie to według NIK 400,2 mld zł. Formalnie to nie musi być nielegalne. Społecznie wygląda jednak jak druga karta kredytowa państwa: rachunek nie znika tylko dlatego, że leży w innej szufladzie.

21 maja 2026 · 1 min

625 jednoofertowych postępowań. Dokumenty mają odpowiedzieć dlaczego

Po miliardowych programach cyberbezpieczeństwa przyszedł czas na pytanie mniej efektowne, ale bardziej śledcze: kto faktycznie sprzedaje państwu cyberodporność. Z publicznego API BZP/e-Zamówienia pobraliśmy ogłoszenia wynikowe z lat 2024-2026 zwrócone dla fraz związanych z programami Cyberbezpieczny Samorząd i Cyberbezpieczne Wodociągi. W próbie znalazło się 2138 ogłoszeń wynikowych, z czego 1084 zakończyły się zawarciem umowy, a suma znanych wartości wyniosła 364,1 mln zł. Najbardziej zapala lampkę nie lista firm, lecz konkurencja: wśród ogłoszeń z podaną liczbą ofert 58,1 proc. miało tylko jedną ofertę. To nie dowód patologii. To zaproszenie do kontroli, zanim grantowy cennik stanie się nową normalnością.

21 maja 2026 · 1 min

Jednoofertowe przetargi w cybergrantach. Problem rynku czy konstrukcji zamówień?

Poprzednia analiza rynku cybergrantów pokazała problem konkurencji. Teraz zawężamy obraz do postępowań, w których po publiczne pieniądze zgłosił się tylko jeden oferent. W próbie BZP/e-Zamówienia obejmującej ogłoszenia wynikowe związane z programami Cyberbezpieczny Samorząd i Cyberbezpieczne Wodociągi znaleźliśmy 625 zawartych umów z jedną ofertą. Ich znana wartość to 244,36 mln zł, czyli 67,1 proc. wartości wszystkich umów w badanej próbie. Jedna oferta nie jest dowodem naruszenia prawa, ale przy zakupach cyberbezpieczeństwa jest sygnałem alarmowym: trzeba sprawdzić SWZ, terminy, pakietowanie, ceny i odbiory. Bo samotna oferta nie musi być podejrzana. Ale publiczne pieniądze nie powinny być samotne bez wyjaśnienia.

21 maja 2026 · 1 min

Setki milionów na cyberodporność i 58 proc. postępowań z jedną ofertą. Dokumenty pokazują wzorzec rynku.

Po miliardowych programach cyberbezpieczeństwa przyszedł czas na pytanie mniej efektowne, ale bardziej śledcze: kto faktycznie sprzedaje państwu cyberodporność. Z publicznego API BZP/e-Zamówienia pobraliśmy ogłoszenia wynikowe z lat 2024-2026 zwrócone dla fraz związanych z programami Cyberbezpieczny Samorząd i Cyberbezpieczne Wodociągi. W próbie znalazło się 2138 ogłoszeń wynikowych, z czego 1084 zakończyły się zawarciem umowy, a suma znanych wartości wyniosła 364,1 mln zł. Najbardziej zapala lampkę nie lista firm, lecz konkurencja: wśród ogłoszeń z podaną liczbą ofert 58,1 proc. miało tylko jedną ofertę. To nie dowód patologii. To zaproszenie do kontroli, zanim grantowy cennik stanie się nową normalnością.

21 maja 2026 · 1 min