sobota, 23 maja 2026
Polska·Wiadomość

639 milionów strat dla państwa. Prokuratura rozbija gigantyczny system nielegalnego obrotu.

Komunikat Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze pokazuje skalę, która nie mieści się w zwykłej rubryce „kontrabanda”: według śledczych grupa miała obracać ponad 485 mln sztuk papierosów bez akcyzy, powodując ponad 639 mln zł uszczupleń. W akcji z 27–28 kwietnia zatrzymano 18 osób, a sprawa łączy wątek skarbowy, nielegalną produkcję i prekursory narkotykowe.

21 maja 2026 20:11 · 3 min czytania

Pół miliarda papierosów bez akcyzy. Jeleniogórska prokuratura pokazuje rachunek na 639 mln zł Komunikat Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze pokazuje skalę, która nie mieści się w zwykłej rubryce „kontrabanda”: według śledczych grupa miała obracać ponad 485 mln sztuk papierosów bez akcyzy, powodując ponad 639 mln zł uszczupleń. W akcji z 27–28 kwietnia zatrzymano 18 osób, a sprawa łączy wątek skarbowy, nielegalną produkcję i prekursory narkotykowe. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze opublikowała 5 maja 2026 r. komunikat nr 32/2026 o dużej realizacji prowadzonej wspólnie z Placówką Straży Granicznej w Zgorzelcu i jednostkami Krajowej Administracji Skarbowej. Według komunikatu, 27 i 28 kwietnia 2026 r. zatrzymano 18 osób: 16 mężczyzn i 2 kobiety w wieku od 21 do 66 lat. Działania objęły województwa dolnośląskie, lubuskie i kujawsko-pomorskie, a funkcjonariusze przeszukali ponad 40 lokalizacji. Najważniejsza liczba w tej sprawie nie dotyczy jednak samych zatrzymań. Prokuratura podała, że sześciu podejrzanych miało od lipca 2022 r. do lutego 2026 r. uczestniczyć w zorganizowanej grupie, która nabywała i dystrybuowała wyroby akcyzowe bez polskich znaków skarbowych. W komunikacie wskazano 485 062 460 sztuk papierosów oraz 639 680 403 zł uszczuplonych należności publicznoskarbowych. To kwota, przy której przestaje się mówić o magazynie z trefnym towarem, a zaczyna o równoległym systemie obrotu, w którym państwowa kasa widzi tylko cień transakcji. Dokument opisuje także drugi segment sprawy. Pięciu osobom zarzucono produkcję papierosów bez polskich znaków akcyzy, w nielegalnie działającej wytwórni. Prokuratura wskazała około 1 mln sztuk papierosów, które miały zostać wytworzone poza legalnym obiegiem. W praktyce mechanizm jest prosty jak paragon schowany pod ladę: towar istnieje, sprzedaż działa, logistyka pracuje, ale publiczna część rachunku ma zniknąć zanim ktokolwiek ją zobaczy. W tej samej sprawie pojawia się również wątek prekursorów. Czterem osobom przedstawiono zarzuty związane z substancjami mogącymi służyć do produkcji środków odurzających: ponad 2 kg czerwonego fosforu oraz 121 kg tabletek zawierających pseudoefedrynę. To poszerza obraz postępowania. Nie chodzi wyłącznie o akcyzę i papierosy, ale o zaplecze, które według śledczych mogło obsługiwać kilka ryzykownych strumieni działalności naraz. Skala zabezpieczeń też pokazuje, że nie jest to drobna sprawa z końca policyjnej kroniki. Prokuratura informuje o zabezpieczeniu 13 605 940 sztuk papierosów o wartości 12 138 736 zł, 47 gramów metamfetaminy, ponad 2 kg czerwonego fosforu, maszyn do produkcji wyrobów akcyzowych oraz mienia podejrzanych. Zabezpieczenia majątkowe objęły pieniądze o wartości około 3,2 mln zł, pojazdy warte około 4,5 mln zł i nieruchomości o wartości około 2,2 mln zł. Na obecnym etapie potwierdzone jest to, co wynika z oficjalnego komunikatu prokuratury: zatrzymania, przedstawione zarzuty, wskazane kwoty, opis przeszukań i zabezpieczeń oraz zastosowane środki zapobiegawcze. Pięć osób zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące. Wobec sześciu zastosowano dozór Policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenia majątkowe. Do wyjaśnienia w dalszym toku postępowania pozostaje pełna rola poszczególnych podejrzanych, realny obieg towaru, możliwość odzyskania należności oraz to, czy wskazane zabezpieczenia majątkowe wystarczą choćby na część publicznego rachunku. Status sprawy jest jednoznaczny: są zarzuty i środki zapobiegawcze, ale nie ma prawomocnego wyroku. To ważne, bo dokument prokuratury daje skalę i mechanizm, a nie rozstrzygnięcie sądu. Jeżeli liczby podane przez śledczych utrzymają się w procesie, będzie to lokalna sprawa tylko z nazwy. Geografia jest dolnośląska, ale rachunek jest publiczny i ogólnopolski: setki milionów złotych należności, które według organów ścigania miały nie trafić tam, gdzie trafia każdy legalnie zapłacony podatek. Tak wygląda temat, który zaczyna się w magazynie, a kończy w budżecie państwa.

Czytaj również

Słowenia: EPPO oskarża pięć firm o próbę wyłudzenia środków RRF. Ministerstwo zatrzymało wypłatę w ostatnim momencie

W Słowenii EPPO skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw pięciu firmom i ich przedstawicielom w sprawie prób wyłudzenia środków z unijnego RRF. Według komunikatu z 12 maja 2026 r. chodzi o nabór dla pracodawców osób z niepełnosprawnościami, w którym kluczowe dokumenty miały potwierdzać kompetencje wykonawcy, choć w ocenie śledczych były fałszywe. Ministerstwo wychwyciło sygnał na czas i nie wypłaciło pieniędzy, ale sama konstrukcja pokazuje, jak blisko publiczne fundusze były nienależnej wypłaty.

22 maja 2026 · 2 min

400 mld zł poza głównym radarem budżetu? NIK ostrzega przed rozproszeniem finansów państwa.

Finanse publiczne bywają najgroźniejsze nie wtedy, gdy krzyczą z pierwszej strony ustawy, lecz wtedy, gdy trafiają na boczny rachunek. Analiza NIK wykonania budżetu za 2024 r. pokazuje, że ustawa budżetowa kolejny rok nie była pełnym obrazem państwowej kasy: wydatki 20 funduszy obsługiwanych przez BGK wyniosły 135,4 mld zł, czyli 16,2 proc. wydatków budżetu państwa. GUS podał, że deficyt sektora rządowego i samorządowego wyniósł 239,8 mld zł, a dług według metodologii UE przekroczył 2 bln zł. Różnica między długiem liczonym krajowo i unijnie to według NIK 400,2 mld zł. Formalnie to nie musi być nielegalne. Społecznie wygląda jednak jak druga karta kredytowa państwa: rachunek nie znika tylko dlatego, że leży w innej szufladzie.

21 maja 2026 · 1 min

625 jednoofertowych postępowań. Dokumenty mają odpowiedzieć dlaczego

Po miliardowych programach cyberbezpieczeństwa przyszedł czas na pytanie mniej efektowne, ale bardziej śledcze: kto faktycznie sprzedaje państwu cyberodporność. Z publicznego API BZP/e-Zamówienia pobraliśmy ogłoszenia wynikowe z lat 2024-2026 zwrócone dla fraz związanych z programami Cyberbezpieczny Samorząd i Cyberbezpieczne Wodociągi. W próbie znalazło się 2138 ogłoszeń wynikowych, z czego 1084 zakończyły się zawarciem umowy, a suma znanych wartości wyniosła 364,1 mln zł. Najbardziej zapala lampkę nie lista firm, lecz konkurencja: wśród ogłoszeń z podaną liczbą ofert 58,1 proc. miało tylko jedną ofertę. To nie dowód patologii. To zaproszenie do kontroli, zanim grantowy cennik stanie się nową normalnością.

21 maja 2026 · 1 min

Jednoofertowe przetargi w cybergrantach. Problem rynku czy konstrukcji zamówień?

Poprzednia analiza rynku cybergrantów pokazała problem konkurencji. Teraz zawężamy obraz do postępowań, w których po publiczne pieniądze zgłosił się tylko jeden oferent. W próbie BZP/e-Zamówienia obejmującej ogłoszenia wynikowe związane z programami Cyberbezpieczny Samorząd i Cyberbezpieczne Wodociągi znaleźliśmy 625 zawartych umów z jedną ofertą. Ich znana wartość to 244,36 mln zł, czyli 67,1 proc. wartości wszystkich umów w badanej próbie. Jedna oferta nie jest dowodem naruszenia prawa, ale przy zakupach cyberbezpieczeństwa jest sygnałem alarmowym: trzeba sprawdzić SWZ, terminy, pakietowanie, ceny i odbiory. Bo samotna oferta nie musi być podejrzana. Ale publiczne pieniądze nie powinny być samotne bez wyjaśnienia.

21 maja 2026 · 1 min