sobota, 23 maja 2026
Świat·Wiadomość

Pole, faktura i urzędnik od dopłat. EPPO rozbija chorwacki mechanizm wyłudzania funduszy rolnych UE.

Europejska Prokuratura Publiczna poinformowała o zatrzymaniu 21 osób w Chorwacji w śledztwie dotyczącym podejrzenia korupcji i oszustw przy funduszach rolnych UE. Według EPPO w sprawie pojawia się obecny urzędnik i były urzędnik chorwackiej agencji płatniczej, zawyżane powierzchnie upraw, fikcyjne faktury za obornik oraz fałszywe analizy gleby. To nie jest historia o jednym źle wypełnionym formularzu. To wygląda jak instrukcja, jak z pola zrobić bankomat, a z dopłaty rolniczej prywatny rachunek.

22 maja 2026 00:35 · 1 min czytania

Pole, faktura i urzędnik od dopłat. EPPO rozbija chorwacki mechanizm wyłudzania funduszy rolnych UE Europejska Prokuratura Publiczna poinformowała o zatrzymaniu 21 osób w Chorwacji w śledztwie dotyczącym podejrzenia korupcji i oszustw przy funduszach rolnych UE. Według EPPO w sprawie pojawia się obecny urzędnik i były urzędnik chorwackiej agencji płatniczej, zawyżane powierzchnie upraw, fikcyjne faktury za obornik oraz fałszywe analizy gleby. To nie jest historia o jednym źle wypełnionym formularzu. To wygląda jak instrukcja, jak z pola zrobić bankomat, a z dopłaty rolniczej prywatny rachunek. Komunikat EPPO z 7 maja 2026 r. opisuje sprawę prowadzoną przez biuro Europejskiej Prokuratury Publicznej w Zagrzebiu. Dzień wcześniej, 6 maja, śledczy przeprowadzili pilne czynności dowodowe w Chorwacji. Według EPPO wykonano 30 przeszukań, a w działaniach brało udział około 150 funkcjonariuszy policji. Wśród podejrzanych są rolnicy, obecny funkcjonariusz agencji płatniczej w rolnictwie, rybołówstwie i rozwoju obszarów wiejskich oraz były funkcjonariusz tej agencji. Chodzi o środki z dwóch unijnych instrumentów: European Agricultural Guarantee Fund oraz European Agricultural Fund for Rural Development. Pierwszy finansuje m.in. płatności bezpośrednie i mechanizmy rynku rolnego, drugi rozwój obszarów wiejskich. W języku zwykłego podatnika: to pieniądze, które mają wspierać produkcję rolną, inwestycje, ziemię i lokalny rozwój, a nie księgowe sztuczki na hektarach, fakturach i papierach od gleby. Według EPPO podejrzani mieli działać od 2020 do 2023 r. jako grupa przestępcza, składając wnioski o subsydia i dopłaty za pomocą fałszywych danych, a następnie dzieląc między sobą uzyskane środki. Prokuratura opisuje kilka warstw mechanizmu. Pierwsza to zawyżanie powierzchni ziemi kwalifikującej się do dopłat. Druga to wnioski składane przez rolników, którzy według śledczych nie spełniali warunków do uzyskania pomocy. Trzecia to dokumenty, które miały tworzyć pozór legalności: fikcyjne faktury za obornik i fałszywe analizy gleby. Najbardziej obciążający systemowo jest jednak wątek urzędników agencji płatniczej. EPPO twierdzi, że obecny urzędnik miał wykorzystywać swoje stanowisko, aby ułatwiać pozyskiwanie środków przez podejrzanych. W komunikacie pojawia się też były urzędnik tej samej agencji. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, problem nie polega wyłącznie na tym, że ktoś próbował oszukać system od zewnątrz. Problem polega na tym, że według śledczych ktoś z okienka kontrolnego mógł pomagać otwierać drzwi od środka. To różnica zasadnicza. Rolnik, który zawyża areał, fałszuje faktury albo dopisuje fikcyjne analizy, tworzy oszustwo dokumentacyjne. Ale urzędnik agencji płatniczej, który ma wiedzę o procedurze i realny wpływ na obsługę wniosków, może zamienić pojedynczy przekręt w powtarzalny schemat. To trochę jak egzamin, na którym nie tylko uczeń ściąga, ale osoba pilnująca sali sama podpowiada, gdzie schowała odpowiedzi. Wtedy problemem nie jest już jeden ściągacz, tylko sens całego egzaminu. EPPO wskazuje także wątek korzyści majątkowych. Według komunikatu rolnicy mieli przekazywać urzędnikowi chorwackiej agencji różne formy łapówek i korzyści w zamian za pomoc przy uzyskaniu pieniędzy z funduszy UE. W tle pojawiają się więc nie tylko fałszywe dokumenty, ale relacja: publiczny urząd, prywatny interes, unijna kasa i nagroda za przepchnięcie wniosku. W takim układzie dopłata przestaje być instrumentem polityki rolnej, a staje się żetonem w grze dostępu. Chorwacka sprawa jest ważna także dlatego, że dotyczy sektora, który w całej Unii Europejskiej pochłania ogromne środki i opiera się na zaufaniu do danych terenowych. Hektar musi być hektarem, faktura musi oznaczać realną usługę albo towar, a analiza gleby nie może być dekoracją do wniosku. Jeśli dokumenty rolne zaczynają żyć własnym życiem, system dopłat staje się papierową uprawą: na zdjęciu wszystko zielone, w praktyce rośnie głównie koszt dla podatnika. W porównaniu z prostą łapówką przy jednym kontrakcie ten mechanizm jest bardziej rozgałęziony. Obejmuje rolników, urzędników, kilka rodzajów dokumentów i środki z dwóch funduszy. To może tłumaczyć skalę działań dowodowych: 30 lokalizacji i około 150 funkcjonariuszy. EPPO informuje, że śledztwo prowadzone jest przy współpracy z chorwackim Urzędem ds. Zwalczania Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej oraz policją, w tym służbami zajmującymi się korupcją i przestępczością gospodarczą. Trzeba przy tym zachować precyzję prawną. To śledztwo i zatrzymania, nie wyroki. EPPO podkreśla, że wszystkie osoby są uznawane za niewinne, dopóki ich wina nie zostanie udowodniona przed właściwym chorwackim sądem. Nie wolno więc pisać, że podejrzani „ukradli” pieniądze albo że urzędnicy są winni. Można napisać, że według EPPO śledztwo wskazuje na podejrzenie zorganizowanego wyłudzania subsydiów, korupcji i fałszowania dokumentów wokół funduszy rolnych. Z punktu widzenia obywatela najważniejsze jest to, że unijne dopłaty rolne nie są abstrakcją z Brukseli. To pieniądze zbierane z budżetów państw i wypłacane pod warunkiem, że ktoś mówi prawdę o ziemi, uprawie, inwestycji i dokumentach. Jeżeli powstaje mechanizm, w którym areał rośnie na papierze, obornik istnieje na fakturze, a gleba dostaje analizę bardziej przydatną do rozliczenia niż do rolnictwa, zaufanie do całego systemu zaczyna pękać jak sucha ziemia po długim lecie. Status sprawy pozostaje otwarty. EPPO prowadzi śledztwo, 21 osób zostało zatrzymanych, a zebrany materiał ma trafić do dalszej oceny procesowej. Publicznie potwierdzone są przeszukania, liczba zatrzymanych, udział funkcjonariuszy, typy funduszy i opis mechanizmu. Nie ma natomiast prawomocnego rozstrzygnięcia winy. To właśnie dlatego język musi być ostrożny, a fakty mocno przywiązane do dokumentu źródłowego. Najmocniejszy obraz tej sprawy jest prosty: pole, które w dokumentach może urosnąć szybciej niż w naturze, faktura za obornik bez realnego obornika i urzędnik, który według prokuratury miał pomagać w przejściu przez system. Jeśli te zarzuty się potwierdzą, będzie to nie tylko historia chorwackich dopłat. To będzie przypomnienie, że publiczne pieniądze giną najłatwiej tam, gdzie kontrola zaczyna ufać papierowi bardziej niż rzeczywistości.

Czytaj również

Litwa: wyrok w sprawie „zielonej” folii. EPPO zatrzymała próbę wypłaty prawie 2,6 mln euro z funduszy UE

Litwa. Europejska Prokuratura (EPPO) poinformowała 28 kwietnia 2026 r., że sąd w Wilnie skazał cztery osoby w sprawie próby wyłudzenia prawie 2,6 mln euro funduszy UE na projekt biodegradowalnej folii. W komunikacie wskazano, że oskarżeni przyznali się do usiłowania oszustwa i fałszowania dokumentów, a łączna grzywna wyniosła 103 200 euro. Mechanizm miał polegać na zawyżaniu kosztów sprzętu i kreowaniu pozorów prawidłowych zamówień, żeby wypłata wyglądała legalnie.

22 maja 2026 · 3 min

EPPO kontra OPEKEPE: 11 posłów z wnioskiem o uchylenie immunitetu, Grecja wchodzi w fazę instytucjonalnego testu

Grecja. 1 kwietnia 2026 r. Europejska Prokuratura (EPPO) zwróciła się do parlamentu w Atenach o uchylenie immunitetu 11 czynnych posłów w śledztwie dotyczącym podejrzanego mechanizmu wyłudzania środków rolnych UE przez OPEKEPE. EPPO podaje, że równolegle badanych jest 5 byłych posłów i wątek dotyczący byłego ministra oraz wiceministra. Stawką jest nie tylko konkretny strumień unijnych pieniędzy, ale też pytanie, czy procedury konstytucyjne w Grecji pomagają śledztwu, czy je spowalniają.

22 maja 2026 · 2 min

Wenecja-Dubaj i 4,6 mln euro pod blokadą. EPPO opisuje mechanizm prania środków z karuzeli VAT

Włochy. Europejska Prokuratura (EPPO) poinformowała 5 maja 2026 r., że na lotnisku Marco Polo w Wenecji zatrzymano przedsiębiorcę mieszkającego w Dubaju, podejrzewanego o pranie i reinwestowanie środków z karuzeli VAT. Według komunikatu zamrożono majątek o wartości ponad 4,6 mln euro, a przy zatrzymaniu zabezpieczono m.in. portfel krypto wart ok. 756 tys. euro. Mechanizm, według śledczych, miał łączyć gotówkę odbieraną we Włoszech z transferami zagranicznymi i spółką w Słowenii bez realnej działalności.

22 maja 2026 · 2 min

Niemcy: pierwsze opóźnienie w śledztwie Nimmersatt. Wraki z USA, 15 mln euro szkody i pytanie o bezpieczeństwo na drogach UE

EPPO skierowała w Berlinie pierwszą optużnicę w śledztwie Nimmersatt i pokazała, jak z wraku robi się towar premium, a z VAT-u oraz ceł robi się „koszt opcjonalny”. Sprawa dotyczy importu uszkodzonych aut z USA, ich powierzchownych napraw i odsprzedaży w UE jako bezpiecznych pojazdów, z szacowaną szkodą ok. 15 mln euro. W tle są zarzuty udziału w organizacji przestępczej, a stawka wykracza poza podatki: chodzi też o bezpieczeństwo kierowców, którzy mogli kupować auta z ukrytymi wadami.

22 maja 2026 · 2 min